.


.

Get Adobe Flash player

Do świąt mamy jeszcze kilka dni...

W wielu domach już czuć gorączkową atmosferę przygotowań. Jednak czy myślałaś/eś w kontekście świąt o swoim dziecku? Nie tylko o prezencie, natomiast w szerszej perspektywie. Nie? No to zastanówmy się razem:

JAK ZMARNOWAĆ DZIECKU ŚWIĘTA:

1.Nie miejcie czasu dla dziecka. W każdej wolnej chwili dajcie się pochłonąć przedświątecznym obowiązkom. Sprzątajcie, popędzajcie, róbcie zakupy, gotujcie, pieczcie! Świąteczna atmosfera? Kto by miał na nią czas???

2.Wciąż powtarzaj: nie przeszkadzaj! To że nie macie czasu dla dziecka ustaliliśmy w punkcie poprzednim. Ale skoro pomóc nie może, to niech chociaż nie przeszkadza! Wspólne przygotowywanie potraw? Pomoc przy sprzątaniu? O nie! Musicie wszystko zrobić samemu, szybko, perfekcyjnie.

3.Zostań na ten świąteczny czas Panią i Panem Perfekcyjnym! Nieważne że dziecko się rozpłacze, ważne że ta bombka ładniej wygląda tam gdzie Ty chciałaś. Własnoręcznie przygotowane ozdoby choinkowe? Te zrobione w przedszkolu? Upchnij gdzieś z tyłu, żeby nie zaburzały wspaniałych i drogich dekoracji. Pierniki koniecznie ozdabiaj, gdy dziecko zaśnie – mniej sprzątania, a i pierniki ładniejsze.

4.Doprowadź do tego, że dziecko traktuje święta jak ZABAWKOWY KONCERT ŻYCZEŃ. Przecież na rodzinną i ciepłą atmosferę nie macie czasu. Dlatego jedyne co dziecku zostanie z radości świąt, to właśnie prezenty…

5.Zmuszaj do śpiewania, tańczenia czy recytowania wierszyków. No powiedz Mikołajowi ten wierszyk, co ostatnio w przedszkolu się uczyliście

6.No i na koniec: po prostu zapomnij co w świętach jest najważniejsze. Obraź się, że dostałaś nie taki prezent jaki chciałaś. Narzekaj ile to się narobiłaś, a nikt nie docenia. Pamiętaj, aby w miarę możliwości było cicho w domu, bo kiedy, jak nie w Święta w SPOKOJU oglądać TV. I padnijcie na twarz ze zmęczenia o 21, gdy skończycie wigilijne posiedzenie.

Uwierz mi, o takich właśnie świętach marzy Wasze dziecko.

APEL TWOJEGO DZIECKA

 

NIE PSUJ MNIE, DAJĄC MI WSZYSTKO, O CO CIĘ POPROSZĘ.

Niektórymi prośbami jedynie wystawiam Cię na próbę.

NIE OBAWIAJ SIĘ POSTĘPOWAĆ WOBEC MNIE TWARDO I ZDECYDOWANIE.

Ja to wolę, bo to daje mi poczucie bezpieczeństwa.

NIE POZWÓL MI UKSZTAŁTOWAĆ ZŁYCH NAWYKÓW.

Ufam, że Ty mi pomożesz wykryć je w zarodku.

NIE KARĆ MNIE W OBECNOŚCI INNYCH.

Najbardziej mi pomaga, gdy mówisz do mnie spokojnie i dyskretnie.

NIE OCHRANIAJ MNIE PRZED KONSEKWENCJAMI.

Potrzebne mi są również doświadczenia bolesne.

NIE DAWAJ MI POCHOPNYCH OBIETNIC.

Czuję się bardzo zawiedziony, gdy ich później nie dotrzymujesz.

NIE ZBYWAJ MNIE, GDY STAWIAM CI PYTANIA.

W przeciwnym wypadku przestanę Cię pytać, a informacji poszukam gdzie indziej.

NIE MÓW MI, ŻE MÓJ STRACH I OBAWY SĄ GŁUPIE.

One są bardzo realne.

NIE ZAPOMINAJ, ŻE LUBIĘ EKSPERYMENTOWAĆ.

. Nie zabraniaj mi eksperymentować, gdyż bez tego nie mogę się rozwijać.

NIE ZAPOMINAJ, JAK SZYBKO ROSNĘ.

Jest Ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku, ale proszę Cię postaraj się mnie zrozumieć.

Dziękuję

Twój …………

6 stwierdzeń, których powinniśmy unikać !


Rzucamy je w zdenerwowaniu, bez zastanowienia albo w przekonaniu, że są skuteczne. Nawet, gdy działają na krótką metę, to w gruncie rzeczy przynoszą więcej szkód niż pożytku.


1. Już Cię nie kocham (nie lubię)! Nigdy, przenigdy tego nie mów! Nawet w żartach. Rodzice są od tego, żeby kochać bez względu na wszystko. To absolutna podstawa wychowania! Takie zdania zapisują się głęboko w świadomości - mogą siać spustoszenie w dziecięcej psychice i ranić jeszcze wiele lat po tym, jak dziecko przestanie być dzieckiem.


2. Pójdę sobie i nie wrócę! Albo inna odmiana tego zdania: "Oddam Cię komuś, jak będziesz niegrzeczny". Te słowa odbierają niezbędne dla prawidłowego rozwoju poczucie bezpieczeństwa i zaufania do rodziców. Absolutnie zakazane. Jeśli dziecko Cię rozzłościło lepiej powiedzieć mu o swoich uczuciach, a nie straszyć, np.: "Bardzo rozzłościło mnie to, że wyrzuciłeś z szafy wszystkie ubrania. Proszę, żebyś teraz pochował je na miejsce".


3. Zobacz, mama przez ciebie płacze! ...albo "Dostanę przez ciebie zawału" lub jeszcze inaczej: "Do grobu mnie wpędzisz". Rodzice często próbują wymusić posłuszeństwo, wzbudzając poczucie winy. To może niekorzystnie wpłynąć na rozwój dziecka, które na ogół i tak "robi swoje", ale jednocześnie czuje się odpowiedzialne za zdrowie i samopoczucie rodziców i siebie obwinia, gdy przydarza im się coś złego. Jesteś dorosła i dziecko nie jest odpowiedzialne za Twoje uczucia.


4. Tata jest egoistą... ... nic go nie obchodzi, jest niedobry itd. Albo ta sama wersja z mamą. Konflikty z partnerem załatwiaj z... partnerem. Nie mieszaj do tego dziecka. Ono potrzebuje mieć pozytywny obraz obojga rodziców i przekonanie, że jest przez nich kochane.


5. Dlaczego nie możesz być taki jak siostra (brat)? Wszelkie porównania między dziećmi i stawianie jednego za wzór drugiemu rodzi przekonanie, że rodzice bardziej kochają to drugie. To fatalna strategia. Odbiera poczucie własnej wartości, podsyca rywalizację między dziećmi. Jeśli chcesz, by młodsza córka sprzątała swoje zabawki tak, jak robi to starsza, powiedz, że nie lubisz wchodzić do pokoju dziewczynki, gdy panuje tam bałagan.


6. Nie dasz rady, nie umiesz! Prawdopodobnie dziecko rzeczywiście nie da rady, słysząc te słowa. Skoro Ty w niego nie wierzysz, ono też nie będzie w siebie wierzyć. To zdanie zaszczepia w nim przekonanie, że nie jest w stanie radzić sobie w życiu, więc... po co się starać...

 

Opracowała: Lidia Wąsiak

Jak rozmawiać z dzieckiem o niepełnosprawności?

Rodzicu - przeczytaj jak odpowiadać na trudne pytania Twojego malucha i wpoić mu odpowiednią postawę wobec osób chorych i niepełnosprawnych...

Bardzo często rodzice widząc osobę dorosłą lub dziecko niepełnosprawne odciągają swoje pociechy na bok. Boją się pytań: „Dlaczego ten pan jest inny?” albo „Wytłumacz mi czemu ta dziewczynka ma inną buzię niż ja”. Zdarza się też, że boją się nietaktu ze strony własnego dziecka, jakiegoś zachowania, które w oczach rodziców mogłoby sprawić osobie niepełnosprawnej przykrość. Trzeba jednak zauważyć, że to dorośli, a nie dzieci, boją się nawiązania kontaktu ich dziecka z osobą niepełnosprawną. Dzieci takiego lęku nie odczuwają, nie kierują nimi żadne motywy mogące sprawić, że nie będą chciały bawić się                              z niepełnosprawnym ruchowo rówieśnikiem czy umysłowo dorosłym. Dlatego bardzo ważne w kształtowaniu ich dorosłego sposobu patrzenia na świat jest wytłumaczenie już w dzieciństwie, czym tak naprawdę jest niepełnosprawność     i, że nie należy się jej bać.

 Pretekstem do rozmowy może być spotkanie osoby niepełnosprawnej w sklepie, w kolejce do lekarza itp. Trzeba pamiętać, że istnieją różnego rodzaju choroby i niepełnosprawności i każdą z nich należy dziecku wytłumaczyć. Jak w wielu przypadkach odwołać można się do wyobraźni dziecka, zawiązać mu oczka chustką czy zasłonić uszka, tak aby zrozumiało chociażby chwilowo jak wygląda świat niepełnosprawnego kolegi. Nasz maluch sam może zapytać o powód „inności” dziecka, które zauważył, jeśli przyczyna niepełnosprawności objawia się w wyglądzie fizycznym. Nie należy bać się tych pytań, ani unikać odpowiedzi. To najgorsze co można w takim wypadku zrobić. Dziecku należy wytłumaczyć, że niepełnosprawni są ograniczeni w jakiś sposób oraz, że nie mogą uczestniczyć we wszystkich zabawach, tak jak zdrowe dzieci. Może się zdarzyć także, że niepełnosprawna osoba nie zrozumie co się do niej mówi, o czym także nasz maluch powinien wiedzieć. Bardzo ważne jest, aby nasze dziecko wiedziało, że nie wolno wtedy się obrazić oraz, że niepełnosprawny kolega nie robi tego złośliwie.

Zdarza się, że dorosłe (pod względem wieku) osoby niepełnosprawne umysłowo, chcą bawić się na placach zabaw czy w parkach z  małymi dziećmi. Najczęstszą reakcją jest wtedy oddalenie się rodziców dzieci zdrowych z maluchami do innej części parku lub do domu. Rodziców przeraża waga i wzrost „dorosłego dziecka” oraz niemożność przewidzenia jego zachowania. Oczywiście bezpieczeństwo naszego malucha jest najważniejsze i nie można nikogo potępiać, że ze strachu woli udać się z dzieckiem na inny plac zabaw. Rodzice powinni jednak mieć świadomość, że dorosły niepełnosprawny nie jest na placu zabaw sam – nad jego zachowaniem czuwa jego rodzic lub opiekun. Jeśli nasza pociecha sama nie boi się takiej zabawy, a nawet wyraża chęć bawienia się z nowym kolegą należy jej na to pozwolić. Będzie to świetna lekcja tolerancji. Pod czujnym nadzorem dwojga dorosłych nikomu nie stanie się krzywda. Jest to szczególnie ważne ze względu choćby na samego niepełnosprawnego czy jego rodzica, który jak każdy pragnie chwil radości i zabawy swojego dziecka. Dorosły upośledzony umysłowo nie rozumie powodów odrzucenia przez inne dzieci, (które jest dość często w przypadku braku rozmów o niepełnosprawności rodziców z dziećmi), a odrzucenie i strach dorosłych wydaje mu się już całkowicie niezrozumiałe.

 Trzeba być także dobrym przykładem dla dziecka. To w jaki sposób my reagujemy na „inność” będzie najważniejszym wzorem dla naszego dziecka. Spokojna rozmowa z osobą niepełnosprawną, traktowanie jej na tyle ile to możliwe jak osobę zdrową pomoże w wykształceniu się prawidłowej postawy wobec niepełnosprawnych u naszej pociechy. Na pewno nie należy unikać takich kontaktów, jeżeli już doszło do spotkania z osobą niepełnosprawną, nie odciągać dziecka, jeśli osoba jest dorosła i niepełnosprawna ruchowo-pozwolić na zadawanie pytań.

 Zupełnie inną sytuacją jest pojawienie się niepełnosprawnego rodzeństwa. Rodzice muszą wtedy wykazać się dużą rozwagą w kierowanych do swojego zdrowego dziecka słowach,  bo to od niech zależeć będzie relacja między rodzeństwem. Starszy brat lub siostra będą musieli wykazać się dużym zrozumieniem, że nowy braciszek/siostrzyczka wymaga poświęcenia mu większej ilości czasu. Dużo większej w porównaniu do zdrowego noworodka, którego pojawienie się i tak normalnie wywraca życie rodziny o 180 stopni.

Tolerancja i właściwa postawa wobec osób niepełnosprawnych to coś czego nie da się nauczyć ot tak. Najważniejsze w tym przypadku jest to co dziecko wyniesie z domu i to, czego nauczyło się w rozmowach z rodzicami.  Nie należy więc unikać odpowiedzi na pytania dzieci oraz starać się przeprowadzić długie, wartościowe rozmowy.

                                                                                  Agnieszka Dyląg

Zestaw ćwiczeń dla rodzica do pracy z dzieckiem w domu.

Materiał pomocniczy dla nauczycieli i rodziców, którzy chcą wspomagać rozwój mowy dziecka w wieku przedszkolnym. 

Zabawy buzi i języka dla małego bzyka
 

 ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE WARGI

  • Wymawianie po kilka razy głoski a  potem i.
  • „Cmokanie” i „gwizdanie” na przemiennie.
  • „Kolorowe słomki” - przenoszenie przy użyciu rurki skrawków papieru.
  • „Bąbelkowa szklanka wody” - dmuchanie przez rurkę w szklance z wodą.
  • „Pociąg samogłosek” – wymawianie (kilkakrotnie) samogłosek w połączonych.
  • w pary:  a- i -a –i;   a-u a -u;   u -i- u-i;   i- a- i-a;   i-u -i-u;   u- a u-a.


ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE JĘZYK

„Sprzątający język”:

  • Wysuwanie języka z jamy ustnej i kierowanie go w stronę różnych części twarzy.
  • (do nosa, oka prawego i lewego, ucha prawego i lewego).
  • Dotykanie czubkiem języka każdego zęba szczęki i żuchwy.
  • Przesuwanie czubkiem języka po zewnętrznej powierzchni zębów.
  • Oblizywanie warg podczas coraz szerszego ich otwierania.
  • Wysuwanie język jak najdalej z ust i chowanie go jak najgłębiej do jamy ustnej.
  • Unoszenie  czubka  języka do wałka dziąsłowego i mocne dmuchanie.
  • „Słodka zabawa” - zlizywanie drobnych cukierków ze spodeczka.


ĆWICZENIA ODDECHOWE

  • „Wyścig myszek” - dmuchanie przez słomkę na papierową myszkę, która idzie po torze narysowanym na arkuszu papieru.
  • „Spacer po łące”- podchodzenie do kwiatów i wąchanie ich.
  • „Odgłosy pociągu”- pociąg stoi gotowy do odjazdu, lokomotywa sapie - pf, pf, pf, pociąg powoli rusza i jedzie coraz szybciej - cz, cz, cz.

ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE PODNIEBIENIE MIĘKKIE

  • „Chrapanie”-na wdechu i wydechu.
  • „Ziewanie”.
  • Wymawianie połączeń głosek tylnojęzykowych zwartych z samogłoskami, np. ga, go, ge, gu, gy, gi, gą, gę, ka, ko, ke, ky, ki, ku, ak, ok, ek, ik, yk, uk…
  • Wypowiadanie sylab: aga, ogo, ugu, eke, yky, ygy, iki, Igi, ago, egę itp.

ĆWICZENIA POLICZKÓW:

  • „Rybka”- wciąganie policzków.
  • „Gruba żabka”- nadymanie policzków.
  • Naprzemiennie „Rybka” – „Gruba żabka”.
  • Nabieranie powietrza w usta, przesuwanie powietrza z jednego policzka do drugiego na zmianę.


ĆWICZENIA PRAWIDŁOWEGO POŁYKANIA

  • Lizanie czubkiem języka wałka dziąsłowego.
  • Trzymanie czubkiem języka cukierka tik-tak przy wałku dziąsłowym, jednoczesne połykanie śliny.
  • Unoszenie języka na wałek dziąsłowy za górnymi zębami przy otwartych a następnie zamkniętych ustach.
  • „Ssanie czekolady”- ssanie czekolady przyklejonej do wałka dziąsłowego.

ĆWICZENIA SŁUCHOWE

  • Rozpoznawanie dźwięków wydawanych przez różne przedmioty np. odbijanie piłki, stukanie do drzwi, tykanie zegara.  Powtarzanie rytmu.
  • Rozpoznawanie dźwięków wydawanych przez różne instrumenty.
  • Nazywanie i naśladowanie głosów zwierząt.
  • Różnicowanie wyrazów różniących się jedną głoską np.:
bułka - półka kury - góry
Tomek - domek nosze - noże
kasza - kasa biurko - piórko

Opracowanie własne: mgr Beata Przeczewska - logopeda www.logopeda-grudziadz.pl

Copyright © 2020 Wesola Piatka Rights Reserved.